sobota, 4 kwietnia 2015

W końcu nabyłam te buty po to, żeby w nich chodzić, no nie?

Jeju, jeju, jeju. Zima, wiosna, zima, obecne nie-wiadomo-co... no dobra, przyjmijmy umownie: obecny stan to oczekiwanie wiosny. Czas przeglądania szaf i prawdziwych porządków. Choć chyba nie zawsze chodzi tylko o rzeczy tak codzienne jak obuwie... 
źródło