wtorek, 18 lutego 2014

Jak notować na studiach? Jak przechowywać notatki? Co powinno się znaleźć w wyprawce studenta?

Jeśli szukasz wpisu o rzeczach, które warto spakować w czasie przeprowadzki na studia to jest on TUTAJ :) 

EDIT 2016 - powstała druga część wpisu :) KLIK!
Temat notatek na studiach to temat rzeka. W dobie XXI wieku mam do dyspozycji tyle różnych pierdółek, zakreślacze w milionach kolorów, karteczki, itd, do wyboru do koloru. Jak więc notować i właściwie w czym?
Jeśli szybko piszesz na komputerze możesz próbować z noszeniem małego netbooka ze sobą. U nas ten sposób nie jest (jeszcze) modny, mój wykładowca wręcz dziwi się, że nie siadamy przed nim jak jeden mąż i nie wyjmujemy z torebek jakichś małych tabletów lub czegoś podobnego. No cóż, technologia a rzeczywistość to dwie różne rzeczy. Osobiście być może nie piszę jakoś wolno na komputerze, jednak nie na tyle szybko by tylko laptopa ze sobą zabierać. U mnie zwyczajnie nie zdałoby to egzaminu. 

Przechowywanie notatek - wersja podstawowa studenckiej wyprawki
Przed rozpoczęciem studiów modne jest robienie listy, kompletowanie studenckiej wyprawki i ku temu podobne. Ja idąc na studia byłam przekonana, że utonę w ilości kartek i notatek latających po pokoju, więc kupiłam segregator.
To był pierwszy i najmądrzejszy krok. Później nabyłam sto koszulek foliowych:
źródło
i miałam już bazę w czym to wszystko trzymać. Niech nie przeraża Was liczba tych koszulek i to, że jest ich aż s t o. Podeszłam do sprawy ekonomicznie i po prostu kupienie stu koszulek opłacało mi się bardziej niż kupowanie x sztuk po 10-15gr. 
Jeśli nie macie zbyt wielu notatek to polecam małe skoroszyty, u mnie w segregatorze nie lądują jednak tylko notatki, lecz także dokumenty ze studiów, zaświadczenia i inne papiery, które chcę mieć pod ręką, a wiem że mogą zginąć w tonie śmieci. 

Te skoroszyty nawet mają dziurki i da się je wpiąć do segregatora :)

Dobrze jest mieć też w zapasie ze dwie białe, najzwyklejsze teczki:
bo czasem trzeba oddać większy plik papierów i zwyczajnie w koszulce nie wypada. 

Blok notatnikowy czyli niezbędnik. Zawsze się przydaje. 
źródło

Dodatkowo w mojej wyprawce znalazły się:
Kartki A5 do segregatora
źródło
I sam segregator A5:
źródło
I tak wyglądała część "przechowująca" mojej wyprawki studenckiej :)

Notatki: na czym robić i jak robić
Tu kalkulacja jest prosta: duuużo kartek dających się wpiąć do segregatora bądź blok A4 w kratkę. Ja mam jedno i drugie, dlaczego? Bo siedząc na zajęciach nigdy nie przykładam uwagi do tego jak notuję. Ładnie czy mniej ładnie, nieważne. Chodzi o to, bym zawarła wszystkie istotne informacje i sama wiedziała, o co w tym wszystkim chodzi. W domu przepisuję kartki jeszcze raz i filtruję informacje, ewentualnie dopisuję jakąś definicję z Internetu. W ten sposób mam przetrawione notatki do egzaminu. 
Oczywiście moja metoda jest czasochłonna, jeśli więc nie macie problemów z rozczytaniem siebie samych to wystarczą notatki na kartkach A4, wpinacie do skoroszytu albo wkładacie do koszulki, chowacie do segregatora i gotowe. Niech leżą i czekają na egzamin ;) 

Jak dokładnie ja przechowuję?
Mam mały segregator A5 (chyba to taki format?) gdzie trzymam wszystkie przepisane na czysto notatki. Wszystkie kserówki jakie dostaję czy też jakieś drukowane pliki trzymam w większym segregatorze, w koszulkach. Przynajmniej wiem, gdzie tego wszystkiego szukać. 

Zakreślacze, markery, inne takie...
Wasza wyprawka zdecydowanie powinna być obfita w ten dział. Podstawa podstaw: tanie długopisy. Ważne, żeby były dobre. I tanie.
źródło
Nie bądź naiwny, nie musisz mieć super nowoczesnych długopisów z Hello Kitty. Kiedy przyjdzie czas sesji i zaczniesz tonąć w notatkach nawet najładniejszy wzorek nie pomoże. Na studiach odkryjesz, że długopis jest po to żeby pisał, a nie żeby ładnie wyglądał. 

Sprawa ma się nieco inaczej jeśli chodzi o markery i zakreślacze. Tu przyda się solidny arsenał, albowiem filtrowanie informacji na studiach bardzo ważne jest.
źródło
Karteczki i inne bajery do wklejania do książek
źródło
W wolnym tłumaczeniu: to, co pozwoli Ci wrócić do najbardziej istotnych fragmentów danej książki. 

Zszywacz, zszywki, spinacze
Do ogarnięcia notatek na co dzień. 
źródło
źródło



źródło

Ważny aspekt pośrednio związany z notatkami: pendrive
źródło
Przydatny zawsze i wszędzie, szczególnie w sytuacji gdy ksero staje się Twoim najlepszym przyjacielem. 

I coś jeszcze
Na koniec nie zapomnij o kupnie kalendarza. Przyda się nie tylko do terminu zapisu setnego kolokwium czy przypomnienia o płatności rachunku za prąd, ale też do zaznaczenia terminu wakacji ;) 
źródło
A jeśli spotkasz na swojej drodze zwykłe, tanie pudełko...
to też je kup. Gdzieś te stare notatki przechowywać trzeba.
źródło
Moje kosztowało 2zł, zostało kupione w Ikei. Swobodnie mieści kilka książek (format A4), jednak mam tego wszystkiego trochę, więc muszę kupić drugie pudełko. 


Kiedy i gdzie kupować? 
Najlepiej przed rozpoczęciem roku szkolnego uderzyć na jakąś sieciówkę typu Biedronka bądź Auchan. Papiernicze są spoko, ale po jednej takiej wizycie Wasz portfel może być pusty, wierzcie mi. Promocje w supermarketach to jest to, co studenci lubią najbardziej ;) dlatego idąc tropem tych młodych i tych jeszcze młodszych warto udać się do supermarketu i tam skompletować to, co najpotrzebniejsze. 

Co do notatek to ze swej strony polecam założenie jakiegoś maila na którego nie będziecie zaglądać i chomikowanie tam wszystkich plików ze zdanych egzaminów. Wszystko to, co macie na komputerze może tam lądować - i znaleźć łatwiej i porządek na komputerze jest. Można zrobić foldery na tym mailu i podzielić na lata studiów, wtedy to już pełen wypas :) o organizacji skrzynki mailowej pisałam TUTAJ

I już, jesteście gotowi do studiów :D 

pozdrawiam :) 

19 komentarzy:

  1. Właśnie wybieram się na studia i Twoja notatka jest BARDZO przydatna ;) Lepiej wiedzieć już w co trzeba się zaopatrzyć,a nie potem biegać kilka razy do sklepu. Jeszcze raz dziękuję.

    Jj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za miłe słowa :))

      Usuń
    2. ile tak mniej więcej stron a4 zapisuje się podczas jednego semestru ? proszę o podanie minimalnej i maksymalnej wartości

      Usuń
    3. w moim przypadku 80-100 :)

      Usuń
    4. dzięki laska : * powodzenia ; )

      Usuń
  2. Kwestia sposobu notowania jest bardzo indywidualna i zależna od kierunku. Ja przerobiłam chyba wszystkie możliwości: od luźnych kartek w segregatorze, przez kołonotatniki, bruliony po zwykłe szyte zeszyty A4. I najlepiej sprawdziły się kołozeszyty na kilka przedmiotów. Mam zawsze wszystko pod ręką, format B5 mieści się w prawie każdej torebce (ale A4 jest zwykle wygodniejszy), no i przede wszystkim uczy mi się lepiej z takiego zeszytu niż z szytego albo luźnych kartek, w których się zawsze gubię. Minusem jest kwestia bazgrołów podczas wykładów. Czasem rozwiązuję ją przez notowanie w notatniku, a czasem przez pisanie ołówkiem w zeszycie i potem przepisywanie w domu (tu jest plus za powtórzenie materiału). Część osób notuje na laptopach/tabletach, ale to już zależy od kierunku - u mnie na technicznym nie ma szans na takie notatki (rysunki, schematy, wzory, wyprowadzenia), raczej to się sprawdza na humanistycznych. A taki mega zestaw karteczek samoprzylepnych jest stworzony dla mnie! Schodzi mi tyle tego w ciągu roku, że głowa mała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tak wyczerpujący komentarz! :) te karteczki uwielbiałam w liceum, teraz na studiach mniej :D

      Usuń
  3. bez kolorowych kartek nie wyobrażam sobie dobrej organizacjia

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałaś, że zapisujesz około 80-100 kartek A4 na semestr. Boże, chyba zamiast na medycynę wybiorę się na germanistykę. Moja starsza koleżanka jest na medycynie i ledwo jej na semesetr starcza segregator do zmieszczenia wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nie zapisuję wiele, bo dostajemy wiele kserówek :)

      Usuń
  5. Czy przypadkiem wygodniej nie będzie zastąpić maila do archiwizacji materiałów, jakaś usługą typu Mega, Dysk Google lub Dropbox? ;) Mail miał swoje lata świetności, ale chyba najwyższy czas pomyśleć o wygodniejszych rozwiązaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a owszem, można by było, jednak ja chyba jestem staroświecka :D a tak całkiem na poważnie - to rozwiązanie sprawdza się u mnie od kilku lat i nawet nie myślałam nad zmianami. :)

      Usuń
  6. Sam się wybieram w tym roku na studia i postanowiłem kupić sobie jakiś nowy nie drogi laptop do podstawowych zadań oraz donotowania na wykładach. W mediamarkt wyszła fajna promocja i chyba się skusze. Co myślicie ?
    http://www.mediamarkt.pl/notebook-asus-f553ma-sx418b,id-1060609

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zajebało kryptoreklamą...

      Usuń
    2. Anonimku z 12.31 proszę o używanie ładnego języka ;)

      Usuń
  7. Fajny poradnik :) na pewno może przydać się nie jednej osobie zaczynającej swoją przygodę ze studiami. Czekam na kolejne wpisy i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hej :) bardzo fajny wpis! Mam pytanie: gdzie można kupić taki plik kartek do segregatora? Znajdę je np w Auchanie?
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Auchan można próbować ;) ja bardzo lubiłam się tam zaopatrywać.

      Usuń
  9. Oj to wiadomo ze nie robi się notatek w książkach, ale ja odkryłam ze w IBUK Libra to możliwe. W publikacjach, dostępnych na platformie możesz dowolnie zaznaczać tekst, tagować i robić zapiski do wybranych przez Ciebie fragmentów.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza. Komentujących zawsze odwiedzam, więc nie spamuj :) możesz się oczywiście ze mną nie zgadzać, ale jeśli już chcesz krytykować to konstruktywnie. Nie hejtuj bez podania uzasadnienia dla swojej opinii.

pytania? napisz do mnie:
jasminowamgla@gmail.com