wtorek, 20 stycznia 2015

Rhodiola firmy Naturell czyli różeniec górski w tabletkach - suplement dobry na sesję?

W związku ze zbliżającą się sesją da się zaobserwować wzmożone poszukiwania suplementów poprawiających naszą koncentrację. Statystyki Google Analytics nie kłamią :) od dawna planowałam napisać o jednym z mało znanych, ale na pewno wartych uwagi suplementów. Dziś kilka słów o Rhodioli czyli o wyciągu z korzenia różeńca górskiego. 


Opakowanie zawiera 60 tabletek z zaleceniem przyjmowania jednej dziennie, co daje 2 miesiące suplementacji za niecałe 20 złotych (doz.pl)

Trochę teorii (źródło)
Tradycyjnie Rhodiola rosea uważana jest za roślinę korzystnie wpływającą na zdrowie, jakość życia, na sprawność fizyczną i umysłową, zmniejszającą zmęczenie oraz zwiększającą odporność na stres. Najnowsze badania naukowe również potwierdzają działanie wyciągu z różeńca górskiego, który stymuluje ośrodkowy układ nerwowy, wpływając na poziom neuroprzekaźników w mózgu m.in. dopaminy i serotoniny. Dzięki temu obserwujemy poprawę funkcji umysłowych, czyli nasilenie stanu czuwania i hamowanie senności, poprawę samopoczucia. 

Wykazano, że aktywne substancje z korzenia Rhodiola rosea usprawniają procesy uczenia się, zapamiętywania oraz twórczego myślenia, wspomagają pamięć i koncentrację, podnoszą motywację do pracy i powodują, że nasz organizm łatwiej radzi sobie ze stresem, wysiłkiem psychicznym i fizycznym

Wyciągi z różeńca działają na nasz organizm adaptogennie, czyli wywiera wpływ na wzrost niespecyficznej odporności na działanie czynników stresogennych środowiska (np. działanie wysokiej temperatury, ekspozycja na działanie metali ciężkich). Ponad to dowiedziono, że wyciągi z Rhodioli działają przeciwutleniająco i kardioochronnie - chronią serce w warunkach stresu i nadmiernego obciążenia.
-----
CO JA MYŚLĘ O RHODIOLI?
Na moją opinię o rhodioli trzeba było trochę poczekać, bo właściwie zapomniałam o tej mini recenzji. Tytuł postu tak tkwił w roboczych i tkwił, ale styczeń zmotywował mnie do napisania kilku słów. Dawno, dawno temu pisałam o guaranie: KLIK. Dostrzegam wiele podobieństw między tymi produktami, jest też jednak trochę różnic. Z pewnością rhodiola sprzyja bardziej koncentracji na dłuższą metę. Co to znaczy w praktyce? Przyjmując regularnie ten suplement naprawdę trochę łatwiej skupić się na przyswajanym materiale. Nie oczekujmy cudów, bo w 5 minut nie wchłoniemy parusetstronicowej księgi,  ale jeśli macie problemy z koncentracją czy czujecie się ciągle rozdrażnieni to z pewnością rhodiola jest dobrym rozwiązaniem. Drugą sprawą jest fakt, że tutaj nie mamy do czynienia z jakimkolwiek efektem "Dzisiaj mogę spać 6h, jutro, za tydzień tak samo, ale kiedyś muszę nadrobić deficyt snu" - rhodiola nie rozbudza tak jak guarana, jest pod tym względem słabsza w działaniu.  

Podsumowując: jeśli szukasz dobrego środka wspomagającego koncentrację, rhodiola to naprawdę dobry wybór. Jeśli szukasz czegoś, co ma pomóc w ślęczeniu nad książkami po nocach - wybierz guaranę

pozdrawiam!

1 komentarz:

  1. rhodiole testowałem jakiś czas temu i efekt spoko ale są o wiele lepsze naturalne nootropy ;) polecam http://www.allchemy.pl

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że poświęciłaś/eś czas na zostawienie komentarza. Komentujących zawsze odwiedzam, więc nie spamuj :) możesz się oczywiście ze mną nie zgadzać, ale jeśli już chcesz krytykować to konstruktywnie. Nie hejtuj bez podania uzasadnienia dla swojej opinii.

pytania? napisz do mnie:
jasminowamgla@gmail.com